Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Ślubny komplet...

Dziś przedstawiam zaległy komplet ślubny.
Kartka wraz z pudełkiem oraz pudełeczko
z kompletem perłowej biżuterii dla Panny Młodej


 I Pani Młoda w perełkowym komplecie
 

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Szczęśliwy grudzień....

Grudzień jest dla mnie wyjątkowo szczęśliwy jeśli chodzi o zabawy na innych blogach ;)

Pierwsza moja wygrana pochodziła od Kasi z Mojego Biurka. Dzięki szybkiemu refleksowi i spostrzegawczości upolowałam u niej kolczyki. Oprawa w jakiej przyszły bardzo mi się podobała, poczułam się wyjątkowo ;) Sami zobaczcie


Następnie odpowiedziałam chęcią na wymiankę rękodzieła, którą zaproponowała Natalia ze Sztuki Niepoważnej. Ja jej wysłałam spersonalizowaną kartkę, mini notesik tzw. scrapuszko, pudełeczko, komplet biżuterii: kolczyki + zawieszka, komplet 4 magnesów i bombkę. Wszystko uwiecznione poniżej.


W rewanżu otrzymałam 2 anioły wykonane z masy solnej.


Następnie udało mi się wygrać wyzwanie w Kwiecie Dolnośląskim, które zatytułowane było recyklingowa baza. Wygrałam książkę o scrapbookingu z inspiracjami świątecznymi. Na zdjęciu poniżej z moimi dzisiejszymi nabytkami z Empiku ;)


Udało mi się wygrać także u Ewci, pierwsze w moim życiu Candy i jak dotychczas jedyne. Kolczyki jeszcze nie dotarły, zatem prezentuję zdjęcia z jej bloga.


Internetowej koleżance, która niestety nie posiada bloga, wysłałam taki oto prezent ;) Świąteczną kartkę, notesik i komplet biżuterii. Była mile zaskoczona paczką, gdyż się jej nie spodziewała ;)


Do końca grudnia jeszcze trochę dni zostało.
Może jeszcze uda mi się gdzieś, coś wygrać :D

środa, 28 września 2011

Babie lato w kapciach...

Za oknem wielki powrót lata, a ja siedzę w domu w kapciach, w szlafroku z pudełkiem chusteczek higienicznych pod ręką. A psiiikkkkk !!! Jeszcze jesień się na dobre nie zaczęła, a mnie już dopadło jakieś przesilenie... Nie ma nic gorszego jak chorować kiedy za oknem takie piękne słońce...

Ile można leżeć w łóżku... no właśnie. Opatuliłam się pod samą szyję i wyciągnęłam moje skarby. Zrobiłam kartkę, chyba da się w niej wyczuć już nutkę jesieni oraz kolczyki na zamówienie. Dawno już nie stworzyłam biżuterii, więc to zajęcie przyniosło mi podwójną frajdę, no i choć na chwilę zapomniałam o przeziębieniu. A psiiikkkk !!!